Wrzuć pięć centów

Z Emma Popik : Oficjalna strona gdanskiej autorki ksiazek SF
Skocz do: nawigacja, szukaj

Plik:Wrzuc piec centow.pdf

Wrzuc piec centow autograf.gif

Autograf nr 1 (41) Styczeń-Luty 1998, zamieścił opowiadanie pt. "Wrzuć pięć centów". Jest to historia podróży i poszukiwania nieistniejącej Ziemi przez dziwne osoby - byty, może półmaterialne, z których jedna pragnie się upewnić, że jest człowiekiem. Istoty podejrzewają, że istniała cywilizacja i kultura, mają w swej pamięci strzępy obyczajów, opinii, poglądów, ale nie wiedzą, czy ich informacje są prawdziwe. Szukając odpowiedzi przechodzą przez most, na którym stoi postać zbudowana tylko z kości, trzymająca kosę. Człowiek nie rozumie, kim ona jest i co symbolizuje. Jakie więc ma szanse, by zrozumieć, kim on sam naprawdę jest i czy istnieje realnie, i nie zniknie w skrzynce ze szczeliną, na której wisi napis: "Wrzuć pięć centów".

Wrzuć pięć centów

Jechali powoli, rozglądając się, chociaż im się spieszyło, ale wiedzieli, że jest to najlepszy sposób dotarcia do celu. Ziemia znajdowała się wszędzie, a nie mogli jej odnaleźć, choć o to właśnie im chodziło. Rosła metalowa trawa i uginała się, skrzypiąc pod kopytami ich koni, tak je przynajmniej nazywali.

- Co to jest? - zapytał pierwszy z mędrców.

Mech porastał jego policzki, miejscami stwardniał i się wykruszał, więc uważali go za starego.

Drugi wytężył wzrok. W każdym oku widniały po dwie, zielone tęczówki i dwie źrenice, dlatego uważali go za wszechwidzącego.

- Nazwę to miastem - wtrącił trzeci.

Odznaczał się wysokim wzrostem i jasną skórą, która wydawała się na wpół przejrzysta, a jego wewnętrzne ciało oplatała sieć niebieskich żył. Wykrzywił blade usta, spoglądając z pogardą ponad głowami towarzyszy.

- Jacyś barwni ludzie w widmie tęczy - dodał.