Wiersze z zeszytu

Z Emma Popik : Oficjalna strona gdanskiej autorki ksiazek SF
Skocz do: nawigacja, szukaj

Wezwanie

Wołanie w nocy,

więc biegniesz,

potykając się,

w spazmach płaczu.

Wezwanie w ciszy,

kiedy wszyscy śpią na wznak

z otwartymi ustami.

Odtąd czekasz na urwiskach

w szumiącej muszli świata,

daleko od wielkiego palca,

który wymazuje wam twarze.


Podchody


Idziesz pochylony

po schodach do oficyny snu

na przekór sobie.

Sen się odwija jak z bandaży.


Śnisz, że jesteś emerytem

co w barze mlecznym resztki do garnuszka zbiera

by się podzielić ze swym psem.


I o mnie śnisz,

bojąc się, że wiem,

jaka to rana odwija się z bandaża.

Jego koniec, śmiejąc się,

trzymam zębami.

Cesarzem jestem twym i ciurą,

drzewem wawrzynu,

a też i kozą, co liście mu objada.