Enklawa

Z Emma Popik : Oficjalna strona gdanskiej autorki ksiazek SF
Skocz do: nawigacja, szukaj
Fenix enklawa okladka.gif
Fenix enklawa pierwsza strona.jpg

Enklawa - Fenix - Magazyn Literacki nr 3 (19) 1993 r. wydane przez Prószyński i S-ka. To samo opowiadanie zamieściłam dokładnie 10 lat temu w Głosie Wybrzeża.

Jest to krótkie i zwarte opowiadanie, z wyraźnymi postaciami. Kilka osób mieszka w enklawie, miejscu pozostałym po zniszczeniu świata. Mają do rozwiązania poważny problem: co zrobić, jak zareagować w powstałej sytuacji? Technik bowiem usłyszał ludzkie głosy podczas swego dyżuru, gdy prowadził nasłuch pustej i wyludnionej Ziemi.

Zebrali się więc w ratuuszu, zasiadając w fotelach o rzeźbionych poręczach. Piękno i zasobność tego miejsca, choć pewnie świadczy o solidności zarządzania w przeszłości i niegdysiejszym bogactwie mieszkańców miasta, nie ma teraz dla nikogo żadnego znaczenia.

Czy ludzkość się odrodzi, czy powstanie z tych kilku nowa cywilizacja? To zależy od tych ludzi. Czy mają w sobie tyle siły i charakteru? Naradzie przewodzi starzec. A jak wiemy, wiek oznacza zdobyte doświadczenie, z którego można korzystać dla rozwiązywania nowych problemów. Cóż więc im poradzi Starzec?

Jest i piękna dziewczyna, o imieniu Nauzykaa, a to - jak wiemy - jest i imieniem nimfy z greckiej mitologii. Cóż ważne jest dla dziewczyny, jakie będą jej motywy? Czy na pewno chciałaby zostać matką rodzicielką, zapładnianą przed tzw. osobnika o najlepszych genach dla odnowienia rodzaju ludzkiego? Czy jest w stanie postawić nadrzędny interes całości, która - to nic - że jest tylko niewielką grupą, ponad swoimi własnymi pragnieniami i marzeniami? Któż ma w sobie tyle szlachetności, kto z nas? Odpowiadając więc na to pytanie, identyfikując się z bohaterką, będziemy mogli dowiedzieć się czegoś na temat nas samych, naszych celów, zachowań i miejsca w społeczności.

Jakie motywy ma z kolei Matka Maria? Symbolika jej imienia łatwa jest do rozszyfrowania. Tuli do piersi niemowlę, aż boimy się pomyśleć, kim ono może się stać dla tego świata. Dziecko jest jednak chore, przecież i to ma swoją wymowę. Czego pragnie Matka Maria? Łatwo odgadnąć: na pewno nie jest zainteresowana wyruszeniem w niebezpieczną podróż dla odszukania ocalałej grupy ludzi.

Inne motywy ma Argo. Nie na próżno nazwałam do takim imieniem. Był w mitologii greckiej kapitanem statku, dowódcą wyprawy. Na drewnianej łodzi dzielni mężczyźni płynęli do Kolchidy, pragnąc zdobyć złote runo, czymkolwiek ono było. W tamtych, mitologicznych czasach wypłukiwano złoto przy pomocy owczej wełny, rozumiemy więc cel ich wyprawy. Argo jednakże jest młody, rwie się do przygody, czuje w sobie dygot krwi i jego nozdrza szukają słonego wiatru wiejącego od morza. Czy nadaje się na przywódcę wyprawy, mającej za zadanie odszukanie ludzi, nawiązanie z nimi kontaktu, uniknięcie konfliktu, powiększenie własnej grupy, uzyskanie stabilizacji i zdobycie przyszłości? I choć Argo jest piękny i chcielibyśmy z nim poszaleć na oceanach, musimy go wyeliminować.

Czy już nikt nie pozostał? Nikt nie jest zdolny do uratowania tych ludzi? I wtedy na środek wkracza ostatnia osoba, ale dlaczego właśnie ta i taka? Przecież jesteśmy jej przeciwni od samego początku. I wtedy zwraca się do Technika: "Co tam kryjesz?"


Plik:Enklawa glos wybrzeza - Emma Popik.pdf