Książka mówi o zbrodni popełnionej przez zwykłych ludzi. Fabuła jest oparta na prawdziwym wydarzeniu. Niedaleko Gdańska zdarzyła się taka zbrodnia: dziewczyna została zabita przez chłopaka. Napisałam tę książkę, będąc zafascynowana ogromnym kontrastem pomiędzy bylejakością ludzi, prostactwem zabójstwa i ogromnymi namiętnościami, które się kotłowały w duszach uczestników. Co wywołało tak wielką temperaturę uczuć u chłopaka, którego namiętność popchnęła do morderstwa?